null

Odsłonięcie pamiątkowej tablicy w rocznicę ocalenia fabryki "Ursus" przez pluton AK "Torpedy"

Drukuj otwiera się w nowej karcie

Dziś w Ursusie odsłoniliśmy pamiątkową tablicę przy ul. Traktorzystów 20 upamiętniającą bohaterską akcję żołnierzy plutonu „Torpedy” Armii Krajowej w styczniu 1945 roku.

Tablica z nazwiskami uczestników brawurowej akcji to hołd dla bohaterów, którzy z narażeniem życia ratowali fabrykę „Ursus”, tak potrzebną dla rozwoju zniszczonej wojną Polski. Tym samym mapa dzielnicy wzbogaciła się o kolejne miejsce upamiętniające ważne wydarzenie i ludzi w historii Ursusa. - burmistrz dzielnicy Bogdan Olesiński.

 

 

Państwowe Zakłady Inżynierii “Ursus” u schyłku wojny

Po wybuchu II wojny światowej naloty hitlerowskiego lotnictwa oszczędziły fabrykę. Była potrzebna Niemcom do produkcji sprzętu na potrzeby Wehrmachtu. W lipcu 1944 roku, w obliczu zbliżającego się frontu wschodniego, niemieckie władze podjęły decyzję o ewakuacji zakładów na Dolny Śląsk. Wraz z maszynami ewakuowano część załogi.

Późną jesienią 1944 roku na terenie zakładów pozostał tylko oddział niemieckich saperów przygotowujący opustoszałe hale do wysadzenia w powietrze. Wycofujące się wojska niemieckie miały zamienić je w stertę gruzu. Los fabryki był przesądzony.

Pluton AK “Torpedy” ratuje fabrykę

Trudno było pogodzić się z myślą, że wkrótce nastąpi kres istnienia  zakładów, których historia nierozerwalnie splotła się z życiem tysięcy mieszkańców ówczesnych Czechowic i okolicznych miejscowości. Rozminowania fabryki podjął się mieszkaniec Czechowic, podporucznik Armii Krajowej Kazimierz Jackowski, pseudonim „Torpeda” oraz żołnierze jego plutonu, którzy podczas okupacji szkolili się w przeprowadzaniu akcji sabotażowo-dywersyjnych.

Niemcy zaminowali wszystkie zakładowe hale, a także dwa mosty między Włochami i Czechowicami. W nocy z 13 na 14 stycznia pluton „Torpedy” zniszczył sieć przewodów pomiędzy poszczególnymi gniazdami ładunków wybuchowych oraz poprzecinał kable prowadzące do urządzenia detonującego. Jackowski i jego ludzie unieszkodliwili ładunki wybuchowe w halach wydziału mechanicznego, montażu, kuźni, odlewni aluminium i hartowni. Następnej nocy pluton rozminował most między Włochami i Szamotami.

Kolejnej akcji nie udało się przeprowadzić, ponieważ Niemcy przyspieszyli ewakuację. Już 16 stycznia zdetonowali ładunki w fabryce. Wbrew ich oczekiwaniom zniszczeniu uległa tylko ściana nierozminowanej odlewni żeliwa. Ocalony został również jeden z mostów. Brawurowa akcja żołnierzy plutonu „Torpedy” niemalże w ostatniej chwili uchroniła budynki fabryki przed całkowitą zagładą.

Napis na tablicy pamiątkowej

14 stycznia 1945 r. żołnierze plutonu “Torpedy” batalionu “Miotła” Zgrupowania Armii Krajowej “Radosław” dokonali rozminowania Państwowych Zakładów Inżynierii “Ursus”, przygotowanych przez Niemców do wysadzenia w powietrze. Dzięki tej akcji fabrykę uratowano przed zniszczeniem.

W akcji wzięli udział:

Kazimierz Jackowski, ps. “Torpeda”

Bonifacy Dłużniewski, ps. “Żmudzki”

Tadeusz Gabrysiak, ps. “Kubiński”

Zenon Jackowski, ps. “Adam Horski”

Czesław Józiak, ps. “Żelazny”

Juliusz Kania, ps. “Jan”

Zdzisław Klimaszewski, ps. “Wicek”

Ochocki, ps. “Wójcio”

Antoni Olszewski, ps. “Wilk”

Jan Olszewski, ps. “Antek”

Zbigniew Osuch, ps. “Pirat I”

Jan Pęczkowski, ps. “Kamiński”

Józef Powroźnik, ps. “Pirat II”

Jan Romanczyk, ps “Łata”

 

Chwała Bohaterom!

 

Zobacz galerię (16 zdjęć)